Wednesday, September 14, 2011

Trochę mnie nie ma w kraju więc wszystko na głowie Krzyśka. A spisuje się Chłopak bardzo dzielnie ;)
Wykupił ubezpieczenie i złożył dokumenty w konsulacie (odbiór wiz w poniedziałek).
Ustaliliśmy ostatecznie trasę przelotu na GDN-FRA-PEK oraz powrót PVG-FRA-GDN. Mamy dodatkowo bilet na trasę GDN-MUC-PEK-FRA-GDN kupiony wyłącznie celem dołączenia do dokumentów wizowych, ale postanowiliśmy oddać go dopiero po powrocie, bo nie wiadomo do końca którędy i skąd polecimy.
Zapragnęłam bardzo zobaczyć tam na własne oczy święto niepodległości, pomachać chorągiewką i pośpiewać ze wszystkimi, ale komu się pochwalę marzeniem to stara się wybić mi to z głowy. Ja nie wiem.

No comments:

Post a Comment